When people listen to you don’t you know it means a lot

Staram się. Uśmiecham się i mówię pod nosem: “dobrze ci”. Staram się wmówić sobie chyba, że to jest właśnie to, czego mi potrzeba. Nie bardzo wiem tak właściwie, czego mi potrzeba. Wydaje się, że wszytko układa się krok po kroku, ale tak naprawdę nie do końca jest tak, jak być powinno.

45 minut leżenia na kozetce, wprawdzie nie purpurowej, jak u Freuda, ale jednak. Pani doktor stara się ze wszystkich sił wyciągnąć ze mnie to, czego nawet ja sama nie potrafię. Nie wychodzi jej to zbyt dobrze, ale nie daje za wygraną. Po 45 minutach wzdycha, a ja już nie staram się ukryć zniecierpliwienia. Dzieciństwo? Nie pamiętam. Młodość? Burzliwa. A teraz? Teraz to ja na dobrą sprawę nie mam pojęcia, jak jest. Diagnoza – to przez brak męskiego wzorca. Patrzę na nią i przecieram oczy ze zdumienia. Tłumaczę, że ojca miałam do 12 roku życia i to raczej nie to. W końcu w trudzie i znoju pani orzeka, że mam osobowość borderline. No to mam niespójne ego i jestem chwiejna emocjonalnie. Zajebiście. I co w związku z tym? Kurwa. Pani doradza terapię. Długofalową. Wyleczalne? No nie bardzo, ale można zredukować. Kurwa. Niech sama się redukuje. Wstaję, odruchowo zapalam papierosa. A ta, że szkodliwe i tam nie wolno. Ja pierdolę.

I jest tak, że im szczęśliwsza jestem, tym gorzej się z tym czuję. On się stara. Ja staram się to docenić. Jest dobrze, bo w takim związku mamy sporo przestrzeni. Bez niej skończyłoby się po miesiącu. Jeśli nie szybciej. Chciałabym być szczęśliwa. Tak zwyczajnie, po ludzku, normalnie. Nie umiem. Nie wiem, co jest nie tak ze mną. I chyba nigdy nie będzie dobrze tak na 100%.

~ - autor: ausgesperrte w dniu Luty 23, 2010.

Jedna odpowiedź to “When people listen to you don’t you know it means a lot”

  1. “tylko nieszczęśliwi ludzie piszą niesamowite rzeczy. nie da się być szczęśliwym i dobrze pisać. ja tak to widzę.” – widzę to podobnie. Chociaż niektórym chyba się udaje, ale to tylko potwierdzające regułę wyjątki.
    “to chyba do końca życia mi się nie uda. za jakiś czas przestanę próbować…” – nie przestawaj ;)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.